Thursday, 29 August 2013

AD frustra

W związku z tym, że mało kto tu zagląda, zaczynam pisać to, co żywnie mi się podoba. Nawet nie na skutek buntu z powodu niskiej czytelności, ot, wychodzi ze mnie frustracja dnia codziennego.
Z rzeczy pozytywnych - dorobiłam się Kindle'a, więc teraz jak będę podróżować, będzie 'lajt' i bez paniki 'i co ja teraz będę czytać' po skończeniu ostatniej książki. Ponadto, mam szansę na wyjazd do Chin jako nauczycielka angielskiego (o ho ho). W ciągu kilku dni potwierdzą lub moje nadzieje rozpłyną się jak bańka mydlana. We shall see zresztą.*

*)Apdejt. Nadzieje rozmyły się dziś. Bynajmniej nie było to twardy upadek na glebę, ale całkiem zrównoważone złożenie skrzydeł na ziemi. Ech...

Dziś był tzw. road-hate day, czyli trzy, co prawda niegroźne, ale jednak, utarczki z kierowcami; najpierw wylądowałam na masce, potem dwa razy taksiarze mnie ścięli skręcając w lewo. Brzmi źle, nie stało się nic, ale frustracja drogowa wzrosła na tyle, że następnym razem chętniej sięgnę po d-lock'a.

Wednesday, 28 August 2013

this is england by crackberry

 
spray signs on roads and pavements can be seen everywhere, I guess it has something to do with surveying. Possibly?
on a hot day, like one of those we had in July, Japanese shop used this DIY aircon device
 famous Battersea power station, here seen from SW1 part of London
 emirates cable car above Thames. Insight into industrial part of East London
 five days on a cargo bike is ain't easy. Here, Flynn11 is taking power nap
 new, old? both? That is City EC2
 well done, Banksy. Right above Warhol and Picasso. One of the galleries in Borough of  Chelsea.
 beautiful blocks of flats in near SE17
sea-gulled Brighton

Monday, 26 August 2013

24.08.YYYY

 

Jak co roku miałam ostatnio urodziny. Jak co roku publikuję kartkę DIY od Krzysia.
Swoją drogą nie sądziłam, że w tak podeszłym wieku (sic!) będę utrzymywać się z jeżdżenia w deszczu (stereotyp pogodowy w UK) na rowerze. Happy b-day.

Belgrado Siglo XXI

Nie często, a właściwie niemal wcale nie publikuję na tym blogu linków muzycznych.
Tym razem jednak postanowiłam wrzucić link do kapeli z Barcelony z wyraźnym polskim akcentem. Kapela gra post-punk-wave, zwij jak chcesz, dla mnie plus za brzmienie i proste granie, i może za osobisty stosunek do Barcelony.



Thursday, 15 August 2013

pigeonhole of the pigeonhole of southeast asia

I am sick of storing my photographs everywhere else but HERE. What's the point of taking pictures if you gonna forget about them. or decide they are not 'publishable' enough?
So here is another slap from my Southeast Asia adventure. As you can use from below, I have been to few cheap veggie Buddhist eateries, like the one where I found this memorable collection of pirate CDs. I haven't been to India, though I gained truly Indian experience from stunning Georgetown on Penang Island, Malaysia. Thailand reminds me of never-ending ferry trips between thousand islands this country has access to. Malaysia invited me to visit one of its vast rain forest areas, Teman Negara which was definitely close-to-nature experience without unpleasant encounter with leeches. Gross!
Singapore, for change, welcomed me with overwhelming cityscape and bustling Chinat Town.
Look, enjoy and take more pictures.