Thursday, 31 May 2012

Tak naprawdę powinnam być i w zasadzie jestem szczęśliwym człowiekiem. Bo moje życie wygląda dokładnie tak, jak sobie wyobrażałam mając lat 6, potem 16naście aż w końcu dwadzieścia6: Mieszkam sama i mieszkam z kotem.
Do tego mieszkam w zajebistym, przestronnym pokoju z 3 oknami i widokiem na drzewo i oplatający je bluszcz, i jakby jeszcze tego było mało, mieszkam w jednym z najzajebistszych miast na świecie. A do tego w szafce czeka na mnie świeża dostawa ubóstwianych przeze mnie wegańskich żelek prosto z Niemiec. I przy tym wszystkim blednie moja frustracja z przemijającego szybko i bezpowrotnie czasu, czasu przemijającego z wiatrem i przepływającego między palcami. Bledną codzienne starcia z szukaniem superdżobu, rehabilitacją złamanego ramienia i nawet poczucie nicnierobienia całymi dniami, nierobienia niczego w zasadzie przez dzień cały.
A do tego sFiXowałam swój rower. Żyć nie umierać, nie?



strapy veganski + platformy bricklane bikes



'jestem kotem i wszystko mnie pier*oli' czyli świat wg ryśki



zajawka: dziwnie u-lockowane rowery do poręczy, płotów i budek telefonicznych

Tuesday, 29 May 2012

Monday, 28 May 2012

Fujifilm InstaXXX 210 číslo 1

My first Instax film cassette. Photos were taken in April 2012.










Wednesday, 23 May 2012

:(...



niewiadomego pochodzenia rana otwarta na pupie = kołnierz i koci smutek :(

Sunday, 13 May 2012

Wednesday, 9 May 2012